109. Anioł stróż, reż. Stephen Herek

Oryginalny tytuł: Man of the HouseReżyseria: Stephen HerekScenariusz: Matthew Stone, Robert Ramsey, John J. McLaughlin, Scott Lobdell, Barra GrantZdjęcia: Peter Menzies Jr.Muzyka: David NewmanKraj: USAGatunek: KomediaPremiera światowa: 25 lutego 2005 Premiera polska na DVD: 10 sierpnia 2005Obsada: Tommy Lee Jones, Kelli Garner, Vanessa Ferlito, Monica Keena, Christina Milian, Paula Garces, Shannon Marie Woodward, Brian Van Holt, Anne Archer

    Roland Sharp, oficer policji w Teksasie stara się złapać świadka,Morgana

Bella, który ma zeznawać przeciwko Cortlandowi. Niestety przed Sharpem

ktoś inny znajduje Morgana i go likwiduje. Świadkiem całego zdarzenia

jest pięć cheerleaderek. Sharp stara się wyciągnąć od nich jakieś

informacje, które pomogłyby mu złapać mordercę, niestety dziewczyny mają

różnorakie poglądy na temat wyglądu faceta, który przed chwilą zabił

człowieka. Sharp wie, że nastolatki z pomponami są jedynymi świadkami 

morderstwa i, że morderca będzie chciał zlikwidować również je. Dlatego

Sharp wraz z dziewczynami mieszka w domku i robi wszystko, ażeby nikt

nie dowiedział się gdzie znajdują się świadkowie.    

Film był bardzo przyjemny, ani zbyt przesadny, ani zbyt nudnawy, taki w

sam raz 🙂 Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Fanatycy filmów akcji,

wielbiciele komedii a nawet fani filmów rodzinnych.     Mamy tutaj

wiele ciekawych scen akcji, jak na przykład pościg za jedynym świadkiem w

sprawie przeciwko Cortlandowi. Nie chodzi tylko o samą żywiołowość

akcji, lecz w szczególności o to jak zdjęcia zostały genialnie

zmontowane. Podziwiam filmy, które w podobny sposób przedstawiają akcję z

różnych punktów widzenia. W jednym okienku uciekający świadek, a w

drugim okienku goniący go Sharp. Moim zdaniem genialne.    Film to

także prezentacja sportu od strony zawodników, jak też i od strony

kibicującym im cheerleaderek. Mamy w filmie moment, w którym dziewczyny

prezentują nam swój wspaniały układ taneczny.    Film jest przede

wszystkim komedią. Zabawne sytuacje są nieuniknione, w końcu twardy i

męski policjant chroni nastoletnie pomponiary. Z tego musi wyjść niezły

ubaw i rzeczywiście wyszedł. Najbardziej podobał mi się motyw, gdy Sharp

zaprosił Molly na kolację. Dziewczyny zafundowały mu liczne zabiegi

upiększające 😀 zaczynając od depilacji kończąc na maseczce ;P   

Zdumiewające jest to jak przebywanie z młodymi i pięknymi kobietami może

zmienić prawdziwego faceta i nauczyć go naprawdę wielu pożytecznych w

życiu rzeczy, jak na przykład rozmawianie z własną córką 🙂 Właściwie to

uczą się od siebie nawzajem 🙂    Film ma również kilka momentów z

kategorii teoretycznie thrillera. Likwidowanie niewygodnych świadków nie

uznałabym za śmieszne ;P lub podłożenie bomby pod vanem Sharpa, gdzie

znajdowały się dziewczyny.     Na szczególną uwagę zasługuje rola

Tommy Lee Jonesa. Nie grał tutaj typowego twardziela, którego gra niemal

zawsze 🙂 bije z niego w tym filmie taka dobra energia, pozytywna

energia. Właściwie to ta energia zawsze od niego bije 😀 ale w tym

filmie mógł to pokazać tak naprawdę. Spisał się w tej roli znakomicie.

Zaskoczeniem dla mnie było pojawienie się w filmie Christiny Milian

czarnej piosenkarki w roli jednej z cheerleaderek, nie zachwyciła mnie,

ale nie była też najgorsza 🙂 Reszta cheerleaderek po prostu

prześmieszna i genialna zarazem 🙂    Film jest niesamowity pod każdym względem. Bardzo mi się podobał, ale czegoś mi tutaj brakowało.

Be the first to comment on "109. Anioł stróż, reż. Stephen Herek"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*